Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodzinnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodzinnie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Warszawo ma - kontrastowo

Pewnych rzeczy się nie rozumie, po prostu się czuje tak jest z moją miłością do Warszawy. Tu kontrastowo i wyjątkowo kompaktowo :-)











sobota, 25 grudnia 2010

Nerwy, balonik i inne

Jak się wkurzę to nie wiem co będzie. Bardzo słodko demonstruje swoje złości moja chrześnica - siostrzenica Nika. Bardzo za nią tęsknię a Londyn jednak daleko. Zdjęcie nie moje ale moja przeróbka.

 

Ding dong

W tym roku nieco mniej szaleństw świątecznych. Wszystkim spokojnego Świątecznego czasu spędzonego w gronie rodzinnym.

Aby święta co roku miały swoją magiczną moc trzeba nam stać się jak dzieci :-)

sobota, 4 grudnia 2010

A dziś ja

Były długie włosy ale się zmyły i co może być poznacie mnie jeszcze ludzie ?, osobiście jestem zachwycona moją najlepszą fryzjerką na świecie. Oczywiście jutro już nie będę tak pięknie wyglądać więc dlatego dziś ośmielam się Wam pochwalić. Aparat to jeden z tych co walą się po szafach ale jak się okazuje teraz są trendy :-) Fotki strzelały mi moje dzieciaki na zmianę z przewagą starszego bo młodszy coś nie pali się do tego fachu :-))))))))) P........ dziękuję bardzo !!! I wbrew pozorom ścięłam drugie tyle włosów a nie tylko podcięłam końcówki dla porównania dam inne zdjęcia choć i tak są z lata więc teraz były jeszcze dłuższe. Fajnie jest uwieczniać sobie takie chwile potem można przy wyborze nowej fryz sobie porównać i kombinować polecam.


niedziela, 21 listopada 2010

Jakiś czas temu w Warszawie

Co niektórzy wiedzą, że dość często bywam w Warszawie a to z różnych powodów. Najważnjeszy jest jednak ten, że kocham to miasto, bardzo dobrze się w nim czuję i zupełnie mi nie przeszkadza w nim to co tubylcom na codzień. Odpoczywam w tym mieście nawet po ciężkim dniu. Każdy ma takie ulubione miejsca a ja mam właśnie Warszawę.




środa, 13 stycznia 2010

Nareszcie ...

No i się doczekałam, żadna zima i zaspy nam nie straszne, w sobotę odwołane wszystkie samoloty z Londynu a w niedzielę 11.01.2010 chyba przyleciał tylko jeden samolot z Londynu z moją siostrzenicą i resztą na pokładzie :-). To było istne szaleństwo tego dnia 18 Finał WOŚP gdzie moje dzieci wolontariuszami, a wcześniej trzeba było się dostać na lotnisko do Katowic i czekać... Ale warto było skarbeczek kochany doleciał i po 4 miesiącach mogę ją w końcu trzymać w ramionach.
A to zaraz w domu po przyjeżdzie.

piątek, 8 stycznia 2010

WOŚP tuż przed....


Tuż przed :-)

www.gliwicewosp.pl => 08.01.10. Promil Club Gliwice 20:00 PABLOPAVO Zapraszay !! wczesniej 19:00 EMPIK Gliwice wystawa wspominkowa "17-lecie Gliwickiego WOŚP"
 
Moje chłopaki pierwszy raz jako wolontariusze :-)





poniedziałek, 23 lutego 2009

Jak sopel lodu oraz w iglo najlepiej jest :-)

To się nazywa sopel lodu jakich mało. Jak widać ochota
aby go polizać była wielka i co tu kryć trzeba było to zrobić.
Na szczęście języki zostały na swoich miejscach a radość wielka.

A nasze podwórkowe iglo codziennie mniejsze. Czekamy na nową dostawę śniegu.